Potrzebujesz doradztwa w zakresie opłat środowiskowych?
EUDR w branży spożywczej – kawa, kakao, soja, olej palmowy
Kontrahent z Niemiec pyta o numer DDS do przyszłorocznych dostaw. Sieć handlowa dopisała do warunków współpracy klauzulę o zgodności z rozporządzeniem 2023/1115. A dział zakupów właśnie się dowiedział, że plantator z Wietnamu nie ma pojęcia, czym są współrzędne poligonu działki. Jeśli importujesz lub przetwarzasz kawę, kakao, soję albo olej palmowy, ten scenariusz to najbliższe miesiące Twojej firmy. EUDR w branży spożywczej (kawa, kakao, soja i olej palmowy to cztery z siedmiu surowców objętych rozporządzeniem) zacznie być egzekwowane od 30 grudnia 2026 r. dla średnich i dużych podmiotów oraz od 30 czerwca 2027 r. dla mikro- i małych firm.
Grudniowe przesunięcie terminów (rozporządzenie 2025/2650) sporo firm odczytało jako sygnał, że można odpuścić do wiosny. Naszym zdaniem to błąd. Rok zapasu istnieje tylko na papierze, bo wąskim gardłem nie jest rejestracja w TRACES ani samo wypełnienie oświadczenia – jest nim wyciągnięcie danych geolokalizacyjnych od dostawców z krajów standardowego ryzyka. A to trwa miesiącami, nie tygodniami.
Czekolada tak, lody kawowe nie – ustal, co z Twojego asortymentu podlega EUDR
Zanim policzysz koszty wdrożenia, sprawdź, o czym w ogóle rozmawiamy. EUDR obejmuje towary bazowe (m.in. kawę, kakao, soję, palmę olejową) oraz produkty odnośne wymienione w załączniku I do rozporządzenia – identyfikowane po kodach CN. Czekolada podlega, bo powstała z masła kakaowego. Kawa palona, rozpuszczalna, ekstrakty również podlegają. Lody kawowe już nie, bo ich kodu nie ma w załączniku. Ta sama logika dotyczy soi w paszach i oleju palmowego w spożywce: decyduje kod CN gotowego produktu, a nie sam fakt, że składnik gdzieś w recepturze występuje. Po nowelizacji część kodów w załączniku I ma dopisek „ex” – obejmują tylko te produkty w ramach kodu, które rzeczywiście zawierają odnośny towar. Pełne zestawienie znajdziesz w naszym omówieniu listy towarów i kodów CN objętych EUDR.
Druga rzecz do ustalenia: Twoja rola. Operator (podmiot, który jako pierwszy wprowadza produkt na rynek UE – importer ziarna, ale też polski producent eksportujący czekoladę) prowadzi pełną należytą staranność i składa oświadczenie DDS. I tu dobra wiadomość z grudniowej nowelizacji: dalsze ogniwa łańcucha nie składają już własnych oświadczeń. Palarnia kupująca zieloną kawę od unijnego importera z DDS powołuje się na jego numer referencyjny. Nadal jednak musisz gromadzić i przechowywać przez 5 lat informacje o bezpośrednich dostawcach – „nie składam DDS” nie oznacza „nie mam obowiązków”.
Skąd naprawdę bierze się ryzyko w łańcuchu kawy i kakao
W maju 2025 r. Komisja opublikowała klasyfikację krajów (rozporządzenie wykonawcze 2025/1093). Za kraje wysokiego ryzyka uznano tylko Białoruś, Rosję, Mjanmę i Koreę Północną. Około 140 państw – w tym cała UE, USA czy Chiny – dostało status niskiego ryzyka i uproszczoną procedurę.
Problem w tym, że spożywka importuje głównie z trzeciej grupy. Brazylia, Indonezja, Malezja oraz niewymienione w załączniku kraje Afryki i Ameryki Południowej – czyli Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Etiopia, Kolumbia, Wietnam – mają standardowy poziom ryzyka. Dla praktycznie każdego istotnego kierunku pochodzenia kawy, kakao, soi i oleju palmowego obowiązuje więc pełna procedura: zebranie informacji, ocena ryzyka i środki jego ograniczenia. Uproszczenia dla krajów niskiego ryzyka w tym sektorze pozostają w dużej mierze teorią.
To przekłada się na twarde wymogi danych. Oświadczenie DDS musi zawierać m.in. numer EORI, kod CN, masę netto, kraj produkcji oraz geolokalizację wszystkich działek, na których wyprodukowano surowiec. Dla działki powyżej 4 ha wymagany jest poligon, nie pojedynczy punkt. Przy kakao z Ghany, gdzie jedna dostawa potrafi agregować surowiec od setek drobnych plantatorów, oznacza to setki zestawów współrzędnych i to poprawnych technicznie. Sprzedawcy i importerzy zgłaszają, że najwięcej odrzuceń oświadczeń wynika właśnie z danych geolokalizacyjnych: wadliwy plik GeoJSON, pomylony układ współrzędnych, masa netto niezgodna z dokumentami celnymi. Jak przygotować te dane, opisujemy szczegółowo w tekście o geolokalizacji działek w EUDR.
Jest też ułatwienie, o którym mało kto wie: jedno DDS może obejmować wiele wysyłek. Ten sam numer referencyjny przywołasz w kilku zgłoszeniach celnych, jeśli dotyczą tych samych działek i zadeklarowanego łańcucha. Przy powtarzalnych kontraktach na ziarno z tej samej kooperatywy to realnie mniej pracy – pod warunkiem, że dane o działkach masz zebrane i zweryfikowane raz a dobrze.
Dlatego kolejność działań ma znaczenie. Rejestracja w TRACES (EU Login, aktywacja profilu w module EUDR) i samo złożenie oświadczenia to kwestia dni. Wyciągnięcie od dostawcy z Sulawesi kompletu poligonów, dowodów legalności produkcji i zapisanie tego w umowie jako stałego obowiązku, to proces na miesiące, często wymagający renegocjacji kontraktów. Zacznij od mapowania łańcucha i klauzul umownych, a nie od klikania w systemie. Jeżeli chcesz przejść ten proces z kimś, kto zrobił to już dla innych importerów, sprawdź, jak wspieramy firmy we wdrożeniu wymogów, jakie stawia rozporządzenie EUDR.
Co grozi za brak zgodności – stan na dziś, bez straszenia
Tu należy się precyzja, bo w sieci krążą kwoty z różnych porządków prawnych.
Obowiązuje już dziś i będzie egzekwowane od dat stosowania: zakaz wprowadzania do obrotu bez DDS. Rozporządzenie działa wprost – bez numeru referencyjnego oświadczenia towar objęty EUDR nie przejdzie odprawy, niezależnie od tego, kiedy Polska uchwali własną ustawę. Samo rozporządzenie przewiduje też ramy sankcji, w tym kary do 4% rocznego obrotu w UE, konfiskatę produktów i wykluczenie z rynku, a konkretne stawki określą państwa członkowskie.
Projektem jest natomiast polska ustawa wdrożeniowa (UC101), opublikowana w kwietniu 2026 r. Przewiduje nadzór trzech inspekcji (Weterynaryjnej, IJHARS i Inspekcji Ochrony Środowiska), zajęcie i przepadek towaru na granicy przy wątpliwościach co do zgodności, a w komentarzach do projektu wskazuje się na kary sięgające 10% rocznego obrotu i czasowy zakaz handlu odnośnymi produktami. Wszystkie te rozwiązania to wartości projektowane, według stanowiska ministerstwa z lipca 2026 r. projekt wciąż jest w pracach i jego ostateczny kształt może się zmienić. Nie podejmuj decyzji biznesowych w oparciu o kwoty z UC101, ale też nie zakładaj, że brak polskiej ustawy odsuwa problem: obowiązek DDS i blokada celna wynikają wprost z prawa unijnego.
Od czego zacząć jesienią 2026
Priorytet pierwszy: inwentaryzacja asortymentu po kodach CN i przypisanie ról w łańcuchu (operator czy podmiot handlowy) dla każdej grupy produktów – z uwzględnieniem eksportu, bo wywóz czekolady poza UE też podlega rozporządzeniu. Priorytet drugi: audyt dostawców z krajów standardowego ryzyka i aneksy do umów zobowiązujące do dostarczania geolokalizacji oraz aktualizacji danych przy zmianie działek. Priorytet trzeci, dopiero na końcu: rejestracja w TRACES i procedura składania DDS, najlepiej z wykorzystaniem jednego oświadczenia dla powtarzalnych dostaw.
Jeśli wolisz nie testować na własnej firmie, które pole w GeoJSON wysypuje walidację, przeprowadzimy Cię przez cały proces – od kwalifikacji produktów po złożenie pierwszego oświadczenia. Zobacz, jak wygląda nasza obsługa wymogów, które nakłada rozporządzenie EUDR, i umów konsultację, zanim grudniowy termin zacznie dyktować tempo.
Doradztwo w zakresie ochrony środowiska dla firm
Kontakt:
Fundacja ochrony środowiska Reco
Okrężna 8
44-100 Gliwice
tel: 794137020
Email: krzysztof.giza@reco.com.pl
